Przyszłość radomskiego lotniska budzi kontrowersje. Zdaniem posła Prawa i Sprawiedliwości Marka Suskiego, port lotniczy w Radomiu w pierwszym roku funkcjonowania osiągał dobre wyniki:
Pierwszy rok był dobry, to było prawie, chyba 200 tysięcy odprawionych pasażerów. Są ograniczane loty, bo przecież od tego, kto lata z tego lotniska, zależy ile będzie pasażerów. Jeśli LOT ogranicza loty z lotniska, no to skąd mają być pasażerowie, jak nie ma dokąd stąd polecieć.
Jak podkreślał polityk, na antenie Radia Radom, podczas Mocnej Rozmowy był to najszybciej rozwijający się port w kraju spośród nowych lotnisk regionalnych. Zwrócił uwagę na wielomiesięczne opóźnienia w budowie wiaduktu łączącego miasto z lotniskiem, który miał być gotowy w momencie otwarcia portu.
Mają być schody ruchome, windy i peron przesiadkowy na dole. No ale już słyszymy, że nie będą się tu zatrzymywać pociągi, czyli inwestycja będzie utrudniać pasażerom po prostu dojazd do lotniska. A prezydent złapał już ponad 2 lata opóźnienia.
Cała rozmowa do wysłuchania na portalu internetowym radioradom.pl