W tym roku, do Radomia trafiło już 17 milionów złotych na realizację zadań z zakresu obrony cywilnej, teraz miasto otrzyma około 35 milionów złotych, które wykorzysta m.in. na infrastrukturę krytyczną i działania ratownicze
O szczegółach na antenie Radia Radom w Mocnej Rozmowie mówił konstytucjonalista z Uniwersytetu Radomskiego, dr Adam Tokarski:
To są pieniądze bardzo duże, natomiast suma zadań, które wymagają realizacji, no również jest ogromna. 35 milionów zł przeznaczone na budowę bazy magazynowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu. 17 milionów zostanie przeznaczonych również na rozwój infrastruktury komunalnej, agregaty prądotwórcze, dostarczanie wody pitnej.
Zdaniem eksperta, środki z ustawy o ochronie ludności znacząco uodpornią Radom na potencjalne zagrożenia, z którymi miasto może mierzyć się w przyszłości.
Pozostaje jeszcze kwestia budowy schronów miejsc ukryć. To będzie najbardziej kosztowne zadanie z tego względu, że ustawa stanowi, że 50% populacji miast ma mieć zapewnione w miejscach schronienia.
Największe i najdroższe wyzwanie dopiero przed samorządami. Chodzi o budowę schronów i miejsc ukrycia dla mieszkańców. Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej, miejsca schronienia powinny docelowo objąć 50 procent populacji miast. Jak podkreślał na antenie Radia Radom dr Adam Tokarski z Uniwersytetu Radomskiego, obecnie Radom, podobnie jak większość polskich miast, jest bardzo daleki od spełnienia tych wymogów, a istniejąca infrastruktura nie odpowiada realnym potrzebom mieszkańców.
Ostatnie dekady były czasem błogiego spokoju, jeżeli chodzi o kwestie zagrożeń. Jest to zadanie rozłożone na wiele lat. My tego czasu na szczęście jeszcze trochę mamy i myślę, że przy odpowiednim finansowaniu, które ustawa również gwarantuje na poziomie 0,3 PKB na obronę cywilną, te zadania zostaną zrealizowane.
Ekspert zwrócił uwagę, że Radom, podobnie jak inne miasta w Polsce, może korzystać z doświadczeń państw, które od lat rozwijają nowoczesną obronę cywilną. Wskazał m.in. na Szwecję. Dodał, że budowa schronów i miejsc ukrycia będzie jednym z kluczowych, ale też najbardziej kosztownych wyzwań dla Radomia w najbliższych latach.