Radomscy policjanci w ostatnich dniach otrzymali kilka zgłoszeń od mieszkańców Radomia i powiatu radomskiego, którzy padli ofiarą oszustów i stracili swoje oszczędności. Przestępcy podszywali się m.in. pod pracowników banków oraz doradców inwestycyjnych, wykorzystując manipulację i presję czasu
Jednym z poszkodowanych jest 26-letni mieszkaniec powiatu radomskiego. Mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Mówi rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, Justyna Jaśkiewicz:
Namówiono mężczyznę do zalogowania się w aplikacji banku, po czym przejęli dostęp do konta i złożyli wniosek kredytowy na kwotę 50 tysięcy zł. Zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na działanie banku, jednak pokrzywdzony stracił 2 tysiące złotych potwierdzając ten przelew.
Blisko 25 tysięcy złotych straciła 76-letnia mieszkanka Radomia, która uwierzyła w rzekome zyski z inwestowania pieniędzy. Z kolei 32-letnia radomianka, przekonana, że chroni swoje konto przed oszustami, wypłaciła pieniądze i przelała je na wskazany rachunek, straciła prawie 16 tysięcy złotych, dodaje Justyna Jaskiewicz:
Kolejny pokrzywdzony to 40-letni mieszkaniec powiatu radomskiego, który zwiedziony przez oszustów wpłacił na wskazane konta w sumie blisko 50 tysięcy złotych. Natomiast 24-letnia mieszkanka Radomia zwiedziona wizją szybkiego zysku z inwestycji w kryptowaluty straciła blisko 15 tysięcy złotych.
Ponad 45 tysięcy złotych straciła 37-letnia radomianka, która uwierzyła fałszywemu pracownikowi banku informującemu o rzekomym włamaniu na konto.
Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tych przestępstw i apelują o szczególną ostrożność. Funkcjonariusze przypominają, aby nigdy nie przekazywać danych do logowania, nie wykonywać przelewów na wskazane przez telefon konta i każdorazowo weryfikować tożsamość osoby dzwoniącej. W przypadku wątpliwości najlepiej zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub zgłosić sprawę na Policję.
Foto. depositphotos.com













