80 psów przebywa obecnie w schronisku „Kocham Psisko” w gminie Jastrzębia. Choć to znacznie mniej niż jeszcze wczoraj, gdy pod opieką placówki było około 200 zwierząt, sytuacja nadal jest bardzo trudna
Wiele psów zostało już wydanych do adopcji i trafiła do nowych domów, a część z nich zabrała Fundacja dla Szczeniąt Judyta. Jednak potrzeby schroniska wciąż pozostają ogromne.
Także dziś na miejscu obecny był dziennikarz Radia Radom,Jacek Sochaj, który przekazał, że każda forma wsparcia ma dziś ogromne znaczenie. Dodał, że ogromnym sercem wykazała się restauracja Dwa Światy w Radomiu:
Dzięki inicjatywie jednej z radomskich restauracji, wszystkie psy pozostające w schronisku w Mąkosach Nowych w poniedziałek, na koniec dnia otrzymały ciepły, rozgrzewający posiłek – kaszę, ryż i mięso. To piękne, że jest tylu ludzi, którym ich los nie jest obojętny i nie ograniczają się jedynie do słów czy komentarzy, ale potrafią zakasać rękawy i realnie działać na rzecz bezdomniaków w potrzebie.
Pracownicy i wolontariusze nie ustają w opiece nad zwierzętami, ale bez pomocy z zewnątrz trudno będzie zapewnić im odpowiednie warunki.
Schronisko nadal poszukuje osób, które zdecydują się na adopcję psa lub zaoferują dom tymczasowy. To rozwiązanie, które pozwala realnie odciążyć placówkę i daje zwierzętom szansę na spokojniejsze, bezpieczne warunki, szczególnie w okresie zimowym.
Równocześnie trwa apel o dalszą pomoc materialną. Najbardziej potrzebne są obecnie karma mokra i sucha dla psów, a przede wszystkim słoma, niezbędna do zapewnienia zwierzętom ciepła.
Dodajmy, że zarówno wolontariusze, jak i właściciel schroniska Robert Piątek, nieprzerwanie przebywają na miejscu, czuwając nad bezpieczeństwem i dobrostanem psów. Każda pomoc, adopcja, dom tymczasowy czy przekazanie darów, ma dziś realny wpływ na los zwierząt z „Kocham Psisko”.
Schronisko znajduje się w Mąkosach Nowych 44, gmina Jastrzębia.
Od niedzieli ze schroniska Kocham Psisko w Mąkosach Nowych pod Radomiem wyjechało ponad 160 psiaków! To ogromny sukces dzięki olbrzymiemu zainteresowaniu i reakcji ludzi o ogromnych, kochających sercach.
Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę Fundacja dla Szczeniąt Judyta zabrała ze schroniska Kocham Psisko 18 psów. Potem rozpoczęło się szaleństwo. W niedzielę podczas “dnia otwartego” do nowych domów, domów tymczasowych oraz fundacji, które odpowiedziały na apel wyjechało kolejne blisko 100 psiaków.
Stan na poniedziałkowe popołudnie (około godziny 17) to 80 psów wciąż czekających w Mąkosach na ciepłe domy stałe, domy tymczasowe i miejsca w fundacjach. To jeszcze kawał roboty do zrobienia. Nie przestajemy działać, wspierać, nagłanśniać i szukać dla nich miejsca, aż do momentu, kiedy ostatni schroniskowy boks zostanie opuszczony przez ostatniego podopiecznego.
To, co teraz jest najbardziej potrzebne to niesłabnące zainteresowanie i determinacja, aby zmienić los psiaków i zapewnić im jak najlepsze warunki, w których spędzą resztę zimy, a najlepiej resztę życia.













