W rewanżowym meczu MOYA Radomka Radom powetowała sobie przegraną z pierwszego meczu 1/8 finału Pucharu CEV z Mladost Zagrzeb i pokonały siatkarki ze stolicy Chorwacji 3:0, co spowodowało, że o awansie zdecydował złoty set. W nim lepsze okazały się podopieczne Piotra Filipowicza, zwyciężając 22:20 i radomska drużyna awansowała do kolejnej rundy europejskiego pucharu
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV zwyciężył Mladost Zagrzeb 3:1. Siatkarki z Radomia musiały wygrać rewanżowe spotkanie 3:0 lub 3:1 i wygrać złotego seta, aby przejść do kolejnej fazy pucharu. Mecz w hali Radomskiego Centrum Sportu dostarczył kibicom ogromnych emocji. Pierwsze dwa sety należały do Radomki – podopieczne Piotra Filipowicza wygrały pierwszą partię 26:24, natomiast w drugiej było 31:29 dla radomskiej drużyny. Równie emocjonujący był trzeci set – zarówno Mladost jak i Radomka nie dawały za wygraną, jednak to radomski zespół ostatecznie wyszedł z tego zwycięsko, wygrywając do 21.
O awansie do rundy play-off decydował zatem złoty set – początkowo w lepszym położeniu znajdowały się siatkarki Mladostu Zagrzeb i to one miały pierwszą piłkę meczową w tym spotkaniu, prowadząc czterema punktami. Podopieczne Piotra Filipowicza wykorzystywały błędy rywalek, doprowadzając do remisu 14:14 i tak jak w pierwszych dwóch setach, o awansie zdecydowała gra na przewagi. Siatkarki MOYA Radomka Radom nie zawiodły i ostatecznie wygrały złoty set 22:20, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy Pucharu CEV. W niej radomski zespół zmierzy się ze zwycięzcą pary VfB SUHL Thüringen z C.S.O. Voluntari 2005.












