Już jutro Radomiak Radom podejmie w 23. kolejce PKO BP Ekstraklasy zespół Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Spotkanie może być kluczowe w kontekście utrzymania się w najwyższej lidze rozgrywkowej
My musimy przygotować się z maksymalnym szacunkiem dla rywala, ale również z maksymalnym poziomem ambicji, żeby zrobić wszystko przez 90 minut żeby ten mecz wygrać
– mówi trener Radomiaka Gonçalo Feio. „Zieloni” wystąpią w Niecieczy w osłabionym składzie, ponieważ w meczu nie będą mogli wystąpić Christos Donis, Michał Kaput i Rafał Wolski ze względu na cztery żółte kartki, a także Elves Baldé, który pauzuje za czerwoną kartkę zdobytą po meczu Radomiaka z Koroną Kielce – o spotkaniu pisaliśmy TUTAJ.
Nie możemy skupiać się na szukaniu wymówek i problemów, tylko na rozwiązaniu. Bardzo ważni piłkarze nie będą mogli uczestniczyć w tym meczu, ale moje skupienie idzie na tych, którzy mogą grać i mogą wziąć odpowiedzialność za drużynę i za siebie. Ja wierzę w tę drużynę – oczywiście jest to trudny moment w kwestii zarządzania, ale jest to moment w którym wierzę, że inni piłkarze udowodnią, że mogą być liderami i decydować o losie tej drużyny
– dodaje Gonçalo Feio. Aktualnie w tabeli PKO BP Ekstraklasy, Radomiak Radom zajmuje dziesiąte miejsce z 28 punktami, natomiast Bruk-Bet Termalica Nieciecza zamyka klasyfikację, tracąc do „Zielonych” siedem punktów. Ponadto radomski zespół ma jeszcze do rozegrania zaległe spotkanie domowe z Arką Gdynią – mecz Zielonych z Żółto-Niebieskimi odbędzie się 5 marca o 20:30.
Początek niedzielnego meczu ze „Słoniami” o godzinie 12:15 na Stadionie Sportowym w Niecieczy.












