Zaledwie pięć miesięcy trwała przygoda Gonçalo Feio z Radomiakiem Radom. Klub poinformował, że Portugalczyk zrezygnował z funkcji trenera „Zielonych” dzień po przegranym meczu z GKS Katowice
Nie spodziewałem się, że w ten sposób zakończy się współpraca z trenerem Feio. Miałem nadzieję na dużo dłuższą współpracę, choć wiemy, że w lidze polskiej często sytuacja jest dynamiczna i takie długofalowe plany są czasem weryfikowane, ale tu powiem szczerze, że miałem nadzieję, że ta współpraca będzie dużo dłuższa.
– mówił prezes Radomiaka Sławomir Stempniewski i dodał, że obecnie trwają prace nad rozwiązaniem kontraktu z portugalskim trenerem. Wskutek decyzji podjętej przez Gonçalo Feio, klub musiał podjąć działania w celu ciągłości procesu treningowego drużyny i przygotowań do najbliższego meczu. Obowiązki pierwszego trenera przejął Kiko Ramirez, dotychczasowy asystent Portugalczyka. Sztab szkoleniowy pozostał bez zmian.
Rezygnacja Gonçalo Feio to efekt wydarzeń, które miały miejsce po niedzielnym meczu na stadionie przy ul. Struga. Wówczas szkoleniowiec miał zostać uderzony przez radnego Rady Miejskiej i pracownika Radomiaka Dariusza Wójcika. Prezes Sławomir Stempniewski odniósł się do wydarzeń:
Przede wszystkim pragnę podkreślić, że Radomiak jako klub zdecydowanie odcina się od wszelkich zachowań, które są związane z jakąkolwiek agresją. To nie jest sposób działania w naszym klubie. Jesteśmy absolutnie przeciwni tego typu zachowaniom. To nie są nasze standardy. Zdarzenie z udziałem trenera Gonçalo Feio oraz Dariusza Wójcika jest przez nas jednoznacznie potępiane. Jednocześnie uważamy, że dalsze wyjaśnienie tej sprawy należy do organów państwowych. To one będą decydować o tym, jakie będą konsekwencje tego zdarzenia, a nie klub
Jak dodał Sławomir Stempniewski, Dariusz Wójcik nie jest już pracownikiem Radomiaka Radom.












