W meczu 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy „Zieloni” przegrali na wyjeździe z GKS-em Katowice 1:3. Starcie zapowiadało się obiecująco
Spotkanie poprzedziła minuta ciszy ku pamięci Powstańców Warszawskich, w hołdzie w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Radomianie zakończyli pierwszą połowę prowadzeniem 1:0. W drugiej połowie gospodarze potwierdzili swoją dobrą dyspozycję i trafili do naszej siatki trzykrotnie. Ostateczny wynik to 3:1 dla drużyny z Katowic.
Tak spotkanie ocenił trener Radomiaka, Tomasz Kaczmarek
Mój zespół dzisiaj dał wszystko. Wszystko, co mieliśmy w sobie, żeby zdobyć trzy punkty, za to duży komplement dla zespołu. Czuję, że powstaje w zespole mentalność i chłopaki chcą coś razem osiągnąć, ale trzeba też szczerze powiedzieć, że dzisiaj po prostu spotkaliśmy się z zespołem, który w aspekcie intensywności był na całkowicie innym poziomie niż my.
Trenerzy obu zespołów podobnie postrzegają losy meczu, twierdząc, że wynik spotkania był sprawiedliwy. Szkoleniowiec GKS-u z kolei o meczu mówi tak:
Graliśmy bardzo dobre zawody, mając bardzo dużo w tym momencie, w tym meczu pod taką swoją kontrolą. Wynikało to z bardzo dobrze realizowanych założeń, które drużyna rzeczywiście dzisiaj wykonywała bardzo dobrze, w dobrym tempie, byli bardzo intensywni. Radomiak to nie jest łatwy przeciwnik, kiedy pozwoli im się, że tak powiem, piłkarsko oddychać, bo tam jest dużo takiej niekonwencjonalnej jakości
Po dwóch kolejkach sezonu Radomiak ma na koncie trzy punkty. W następnej kolejce zagramy przed własną publicznością z wicemistrzem Polski, Górnikiem Zabrze













