Sara Husar sprawiła niespodziankę w Radom Cup i jest już w gronie ośmiu najlepszych tenisistek turnieju.
Polka zaczynała rywalizację od kwalifikacji. Później przeszła dwie rundy turnieju głównego. Teraz na jej drodze stanie rozstawiona z numerem pierwszym Amerykanka, Julia Adams.
Jakie jej towarzyszą emocje przed starciem?
Tak naprawdę nie narzucam na siebie żadnej presji, ponieważ zrobiłam w sumie dobry wynik, najlepszy dotychczas w mojej karierze. Także cieszę się i chcę po prostu zagrać na luzie. Oczywiście mam nadzieję, że wygram, ale na spokojnie.
Przed Polką teraz najtrudniejsze zadanie w turnieju, ale już sam awans do ćwierćfinału jest dla niej dużym osiągnięciem.
Turniej wchodzi więc w decydującą fazę. A co za nami i przed nami? Mówi rzecznik MOSiR, Dariusz Osiej.
Za nami oczywiście eliminacje, pierwsza runda i druga runda już turnieju głównego. Teraz gramy ćwierćfinały. Dziś jeszcze finał debla, oczywiście czekamy na rozstrzygnięcie meczu półfinałowego. Natomiast w sobotę dwa mecze półfinałowe singla i w niedzielę już finał singla.
Dziś poznamy więc finalistki debla, a w sobotę rozpocznie się walka o finał singla.
Więcej na mocmiasta.pl





![Otwarcie nowego żłobka w Skaryszewie [Galeria]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/10/7f7e9f4e-d686-40e7-9fa4-6459562e79ed-120x86.jpg)








