Radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości wystąpili z wnioskiem do Rady Miejskiej o zwołanie kolejnej w tym tygodniu, nadzwyczajnej Sesji na jutro ( 13.12). Tematem zgromadzenia ma być przetwórnia odpadów na Malczewie, którą Miasto właśnie proceduje.
Podczas Mocnej Rozmowy, Artur Standowicz szef Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości zauważył, że w zasadzie nie do końca wiadomo, jakiego rodzaju zakład ma powstać na południowym krańcu Radomia i dodał:
Budzi to wielkie kontrowersje na spotkanie, które zorganizowaliśmy. Przyszło około 30 osób. No i jutro, mam nadzieję, pan prezydent, inwestor, a także instytucje zaangażowane w wydawanie różnego rodzaju opinii przy wydawaniu pozwolenia na budowę, także decyzji środowiskowych, będą na sesji, wypowiedzą się. Być może uspokoją mieszkańców, a być może nie.
Prowadzący rozmowę Łukasz Nogaj zauważył, że Radom posiada drugie co do wielkości wysypisko śmieci w Polsce i, że niewątpliwie zajdzie kiedyś konieczność ich utylizacji. Artur Standowicz odpowiedział:
Na pewno trzeba się zastanawiać, ale wspólnie razem z całą społecznością miasta Radomia nad tym, co z tym problemem zrobić. Tutaj ja odnoszę wrażenie, że jest to jakoś po cichu wszystko procedowane. Mieszkańcy nic o tym nie wiedzą. No tego typu inwestycje powinny być realizowane, przygotowywane z jak najszerszymi konsultacjami.
Radny PiS przypomniał, że jego klub protestował już podczas poprzedniej próby utworzenia takiego przedsiębiorstwa, w innym rejonie. Zapowiedział, że i teraz radni z Prawa i Sprawiedliwości nie pozostawią mieszkańców południowych krańców bez wsparcia.












