W związku z trwającymi w Radomiu rozmowami dotyczącymi wypowiedzenia Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy (PUZP) dla pracowników niepedagogicznych oświaty, redakcja Radia Radom zapytała Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Oświaty i Kultury o ich stanowisko wobec sytuacji
Przewodnicząca związku, Maria Doroszko, potwierdza udział organizacji w rozmowach oraz deklaruje gotowość do współpracy z władzami miasta.
Będziemy brać udział w rozmowach dotyczących zmian PUZP dla pracowników niepedagogicznych w Radomiu. W tej sprawie odbyliśmy już konsultacje z prawnikiem Forum Związków Zawodowych, do którego należymy
— informuje Doroszko.
W ostatnich dniach związek skontaktował się również z sekretariatem wiceprezydent miasta, występując z prośbą o kolejne spotkanie.
Czekamy na informację zwrotną. Chcielibyśmy ponownie usiąść do stołu, by uspokoić nastroje wśród pracowników. Na spotkanie planujemy przyjść z delegacją reprezentującą różne stanowiska, by każdy mógł zadać pytania i rozwiać swoje wątpliwości
— podkreśla przewodnicząca.
Zaskoczenie decyzją? Nie do końca.
Jak pisaliśmy już 27 lutego Prezydent Radomia Radosław Witkowski wypowiedział w całości Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla pracowników niebędących nauczycielami zatrudnionych w szkołach i placówkach oświatowo-wychowawczych prowadzonych przez Gminę Miasta Radomia. Przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność”-80 Pracowników Oświaty i Wychowania Andrzej Stępnikowski przyznał w rozmowie z naszą redakcją, że był zaskoczony tym posunięciem władz miasta. Zapytana, czy zawieszenie Ponadzakładowego Układu Zbiorowego było zaskoczeniem również dla jej związku, Maria Doroszko odpowiada:
Podczas spotkania u Pani wiceprezydent 29 stycznia temat PUZP był omawiany, ale nie padły wówczas informacje o planach jego wypowiedzenia. Rozmowa dotyczyła funkcjonowania Regulaminów Wynagradzania.
Bez protestów, z naciskiem na merytorykę
W przeciwieństwie do zapowiedzi innych organizacji związkowych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Oświaty i Kultury deklaruje, że nie planuje organizacji akcji protestacyjnych.
Skupiamy się na pracy nad Regulaminami Wynagradzania. Chcemy, aby były zgodne z Ustawą o Pracownikach Samorządowych i Kodeksem Pracy. Wyszukiwanie tematów zastępczych i straszenie pracowników uważamy za nieetyczne. Jako przykład podajemy choćby Szczecin, gdzie już w 2009 roku wprowadzono regulaminy wynagradzania, a pracownicy tacy jak kierownicy administracji czy sekretarze otrzymują dodatki funkcyjne i specjalne. Nie rozumiemy więc, dlaczego w Radomiu straszy się tych pracowników chyba nie taka jest rola związku zawodowego
— zaznacza przewodnicząca.
Potrzebna współpraca
Zdaniem przedstawicieli Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Oświaty i Kultury, kolejnym krokiem powinny być dalsze rozmowy z władzami miasta, ukierunkowane na wypracowanie korzystnych i zgodnych z prawem regulaminów wynagradzania.
Na terenie Radomia działają cztery związki zawodowe. Nasz liczy ponad 190 członków (stan na 28 lutego), dlatego apelujemy o szacunek dla tej grupy pracowników i partnerską współpracę. Jesteśmy otwarci na dialog — ale merytoryczny. Uważamy, że , że powinniśmy rozmawiać o warunkach prac nad Regulaminami Wynagradzania i rozmawiać o dobrej woli wszystkich stron aby te regulaminy służyły pracownikom jak najlepiej
— podsumowuje Doroszko.
Opracowanie: Redakcja Radia Radom
Wypowiedzi: Maria Doroszko, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Oświaty i Kultury