Referendum w sprawie odwołania burmistrza Pionek okazało się nieważne. Jak poinformował włodarz miasta, Łukasz Miśkiewicz w mediach społecznościowych, frekwencja była zbyt niska, aby głosowanie mogło przynieść wiążące rozstrzygnięcie. Udział w nim więło około 1100 mieszkańców
W opublikowanym oświadczeniu burmistrz podziękował mieszkańcom za zachowanie spokoju i odpowiedzialne podejście w czasie kampanii referendalnej. Wyrazy wdzięczności skierował zarówno do osób, które nie uczestniczyły w głosowaniu, jak i do tych, którzy oddali swój głos.
Burmistrz ocenił, że ostatnie tygodnie były okresem napięć i sporów, podczas których pojawiały się – jego zdaniem – nieprawdziwe informacje oraz próby wprowadzania mieszkańców w błąd. Zapowiedział jednocześnie podjęcie kroków prawnych wobec osób, które miały naruszyć jego dobre imię i rozpowszechniać nieprawdziwe informacje w trakcie kampanii referendalnej.
W swoim wpisie podkreślił również, że niezależnie od wyniku referendum samorząd kontynuuje rozpoczęte inwestycje oraz przygotowuje kolejne projekty służące rozwojowi miasta. Zadeklarował także gotowość do współpracy ze wszystkimi, którym zależy na przyszłości Pionek.
Jak zaznaczył, mieszkańcy oczekują dziś przede wszystkim stabilności, odpowiedzialności i konkretnych działań na rzecz miasta.















