Urządzenie ma wspierać ratowników podczas akcji na wodzie, szczególnie w trudnych warunkach. Radomski WOPR jest jedną z niewielu jednostek w kraju, na wyposażeniu których jest taki sprzęt.
Robot ratowniczy ma zwiększyć skuteczność i bezpieczeństwo prowadzonych działań ratowniczych. Zasady jego dizałania wyjaśnia Paweł Stefański, prezes radomskiego WOPR
Zasada działania tego sprzętu polega na tym, że ratownik będąc na brzegu wrzuca ją do wody i uruchamia za pomocą pilota. Deska z prędkością około 15 km/h podpływa do osoby poszkodowanej, poszkodowany się chwyta, a ratownik sterujący bezpiecznie tą osobę doprowadza do brzegu.
Zdalnie sterowany robot może przewieźć dwie osoby o łącznej wadze do 200 kilogramów i pracować przez około godzinę. Jest odporny na wywrócenie i zanurzenie, a dodatkowo umożliwia kontakt głosowy z osobą oczekującą pomocy. Sprzęt będzie wykorzystywany podczas akcji ratowniczych na rzekach i zalewach, a także we współpracy z innymi służbami. W najbliższym czasie ratownicy przejdą szkolenia i rozpoczną testy nowego robota.
Jest to sprzęt z górnej półki, nowoczesny. Dosłownie kilka jednostek ratowniczych i straży pożarnej ma go na swoim stanie. Warto tutaj podkreślić, że jest to nowe urządzenie. W przyszłym tygodniu planujemy pierwsze uruchomienie i zaczynamy testy.
– dodaje Paweł Stefański
Robot MAREN FASTY został zakupiony dzięki dofinansowaniu z programu „Utrzymanie gotowości ratowniczej na obszarach wodnych województwa mazowieckiego 2026”, finansowanego przez Samorząd Województwa Mazowieckiego.












