Resocjalizacja przez pomoc zwierzętom – to jeden z pomysłów nowo powołanej Rady do spraw Zwierząt w Radomiu. Program miałby być realizowany w radomskim areszcie śledczym
Chodzi o opiekę nad bezdomnymi kotami, którą mieliby sprawować osadzeni. Podobny program z sukcesami realizowany jest już w kilku zakładach karnych w Polsce, w tym w Krakowie, Kaliszu czy Olsztynie. Projekty te dzielą się na dwa rodzaje: wyjazdy więźniów do lokalnych schronisk oraz innowacyjny program rządowy, w ramach którego zwierzęta zamieszkują bezpośrednio na terenie jednostek penitencjarnych. Na ten moment nie wiadomo jeszcze w jakiej formie mógłby być realizowany w Radomiu. Obecnie trwają rozmowy na ten temat z dyrekcją radomskiego aresztu śledczego.
Jak przekonuje Ilona Lipińska, przewodnicząca Rady do spraw Zwierząt, taka współpraca daje obopólną korzyść i ma walory terapeutyczne.
Pracujemy teraz nad wypracowaniem najlepszego rozwiązania, w jaki sposób moglibyśmy to w naszym więzieniu radomskim wdrożyć. Te programy świetnie funkcjonują na całym świecie, mają świetne efekty, przede wszystkim terapeutyczne dla więźniów. Koty uspokajają, uczą pewnej empatii
W Polsce początkowo współpraca więzień z placówkami dla zwierząt opierała się głównie na wolontariacie zewnętrznym. Wyselekcjonowani osadzeni z zakładów typu półotwartego i otwartego – m.in. w Krakowie (program „Pomóż mi wyjść”), Kaliszu („Pomagam, bo lubię”) czy Świdnicy – od lat regularnie odwiedzają lokalne schroniska. Na miejscu pomagają w wyprowadzaniu psów, czyszczeniu boksów oraz drobnych pracach remontowych.
Prawdziwym przełomem okazał się jednak innowacyjny program Ministerstwa Sprawiedliwości i Służby Więziennej, polegający na tworzeniu tzw. mikro-schronisk bezpośrednio na terenie jednostek penitencjarnych. Pilotażowe projekty ruszyły m.in. w Olsztynie oraz Hajnówce. Na terenie tych więzień powstały specjalne domy przejściowe dla psów odebranych podczas interwencji. Zwierzęta mieszkają tam na stałe, a skazani opiekują się nimi przez całą dobę.
Jak dodaje Ilona Lipińska, taka forma opieki połączona z resocjalizacją często pozwala na utworzenie więzi osadzonego ze zwierzęciem i kończy się adopcją.
Taki mały kociak potrafi zmiękczyć największego twardziela, bo łagodzi stres przede wszystkim. Później ci więźniowie wychodzą z zakładów karnych, często adoptują te zwierzęta, bo są z nimi związane, więc te korzyści są obopólne. To zależy tylko i wyłącznie od woli dyrektorów, ale będziemy chcieli pracować nad takim programem
Rada do spraw Zwierząt prowadzi także działania nad wprowadzeniem podobnego rozwiązania i nawiązania współpracy z Domami Pomocy Społecznej.





![Otwarcie nowego żłobka w Skaryszewie [Galeria]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/10/a3de1e8c-1ea9-4b80-806d-213aed6c3aba-120x86.jpg)

![Radom EXPO 2026. Zobacz, co dzieje się na wystawie [Galeria]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/10/bd76982d-a6d5-444d-8732-f0946ee8b157-120x86.jpg)






