Rywalizacja, emocje i wspólne cele – tak wyglądały niedzielne zmagania w Kozienicach. Wśród startujących nie brakowało doświadczonych zawodników.
Tutaj w Kozienicach jestem trzeci raz, natomiast w triathlonie no to już z osiem lat. No najważniejsze to jest mieć chyba samozaparcie, żeby ćwiczyć codziennie, postawić sobie jakiś cel i do niego dążyć.
mówi Rafał Szydłowski, zawodnik tegorocznej edycji.
W supersprincie kobiet najlepsza była Maria Pytel, a wśród mężczyzn triumfował Bartosz Machnio. Oboje zwracali uwagę na atmosferę zawodów.
Ja tu wiele razy startowałam i pozdrawiam pana Jurka Górskiego, wszystkich, którzy przyczyniają się do organizacji tej wspaniałej imprezy, kameralnej, fajnej, w między drzewami.
Ale no zawody super. Bardzo lubię tą społeczność, atmosferę i wszystkim polecam jak tylko mogę.
Kozienicki triathlon po raz kolejny przyciągnął zawodników i kibiców z całej Polski. Oprócz sportowej rywalizacji, jak co roku nie brakowało dobrej zabawy i świetnej atmosfery.












