Z sukcesem zakończyła się akcja rowerowa dla Dominika Graneckiego. Uczestnicy w minioną środę wystartowali ze Świnoujścia i po przejechaniu 670 kilometrów, w sobotę dotarli do Starej Błotnicy.
Wyprawa podzielona była na cztery etapy. Każdego dnia rowerzyści pokonywali kolejne kilometry, nagłaśniając zbiórkę i zbierając tym samym pieniądze na leczenie chłopca. Mówi wójt gminy Stara Błotnica i zarazem jeden z uczestników wyprawy, Marcin Kozdrach
Zakończyliśmy naszą wspaniałą wyprawę charytatywną dla małego Dominika, który zmaga się z bardzo ciężką chorobą i musi zebrać ogromną kwotę prawie 15 milionów złotych. 10 osób na rowerach, 670 km przejechaliśmy. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni, bo akcja się udała. Cel został osiągnięty. Z tego, co patrzyłem, mamy już zebranych 335 000 złotych. To bardzo dużo, to na pewno ogromne wsparcie dla małego Dominika i jego rodziny.
Na mecie akcji zarówno uczestnikom, jak i tym, którzy na nich oczekiwali towarzyszyły ogromne emocje. Grupa około 50 osób postanowiła powitać ich w wyjątkowy sposób
Gdy zobaczyliśmy naszych dzielnych bohaterów, emocje były ogromne. Cieszyliśmy się, że mogliśmy wyjechać na przeciw nim i razem dotrzeć do Starej Błotnicy. Nie spodziewaliśmy się, że uda się uzbierać aż tak piękną kwotę, a kwota nadal wzrasta, więc jesteśmy pełni podziwu.
– mówi Marcin Granecki, tata chłopca. Radio Radom jako patron medialny akcji przez cały czas relacjonowało trasę wyprawy.












