Zarząd województwa mazowieckiego zabrał głos w sprawie sytuacji w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku
Przypomnijmy, że blisko tydzień temu, dotychczasowy dyrektor placówki Mirosław Dziedzicki złożył rezygnację ze swojego stanowiska – zarząd województwa mazowieckiego wówczas zdecydował o powierzeniu obowiązków dyrektora Elżbiecie Cichawie-Grabowskiej. Ta decyzja spowodowała protesty wśród mieszkańców i uczniów, którzy chcieli przywrócenia poprzedniego dyrektora.
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Delegaturze Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Radomiu, wicemarszałek Rafał Rajkowski poinformował o wynikach kontroli, która została przeprowadzona w Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku od 29 lipca do 9 września br. i podkreślił, że skala nadużyć jest porażająca:
W tym protokole ujętych tylko 36 faktur. Jak państwo zwrócicie uwagę, te faktury w zasadzie pod względem formalno-prawnym w większości są z wadami prawnymi. W szkole dokonywane były zakupy prywatnych rzeczy dla potrzeb domowych, które nigdy nie trafiały do do szkoły. Były oczywiście też większe rzeczy, takie jak blaty granitowe, które zostały zakupione u jednego z mężów pracownika, a nigdy w tej szkole się nie pojawiły
Rafał Rajkowski, dodał także kwestię dotyczącą wypłat:
Nie może być tak w szkole, że ktoś zarabia 150 tysięcy złotych rocznie i dosłownie za chwilę zarabia 300 tysięcy złotych. Sam sobie przyznaje pewnego rodzaju podwyżkę. Chcieliby państwo tyle zarabiać? Nie już chcę mówić dalej, jakie rzeczy wchodzą w grę, ale uwierzcie mi Państwo, że zarząd województwa w swojej też mądrości chcę tą sprawę bardzo szybko rozwiązać i zależy nam na tym, żeby szkoła w dalszym ciągu cieszyła się dobrą opinią i do tego potrzebujemy wsparcia w zasadzie wszystkich, a przede wszystkim wyciszenia sprawy, bo to działa niestety na niekorzyść tych osób, które są w tą sprawę zamieszane.
Wicemarszałek województwa mazowieckiego dodał także, że wcześniej nie spotkał się z tak dużym hejtem i wzburzeniem dotyczącym tej sprawy, szczególnie w jednej kwestii
Jedną z takich rzeczy jest oczywiście powielana nieprawdziwa informacja, wręcz kłamstwo, że pani Elżbieta Cichawa-Grabowska jest moją rodziną. Dlatego pozwolę sobie to zdementować. Niestety ten hejt również powoduje wprowadzanie w błąd, zresztą nie tylko w tych tematach, w wielu tematach wszystkich zainteresowanych, mieszkańców Garbatki, również całą społeczność szkolną. Nie jest i nie powinno być zgody na to, żeby zaangażować młodzież w podgrzewanie tej atmosfery, w akcje, które się dzieją
W trakcie konferencji prasowej, pełniąca obowiązki dyrektora Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku Elżbieta Cichawa-Grabowska podkreśliła, że w ostatnich dniach szkoła próbowała bardzo mocno chronić uczniów, a także ratować wizerunek i dobre imię poprzedniego dyrektora Mirosława Dziedzickiego
Hejt, który wylewa się na mnie oraz fala nienawiści i gróźb przez wąską organizowaną grupę, próbującą ratować swoje interesy, jest przerażający. Nikt z mojej rodziny w szkole nie pracował i nie pracuje. Jestem w ciągłym kontakcie z samorządem szkolnym, psychologami, nauczycielami i radą rodziców. Mamy bardzo mądrą i rozsądną młodzież, która już nie daje się wciągać w manipulacje, bojówki przed szkołą, przestała słuchać garstki ludzi próbującej posługiwać się nimi w sposób podły i perfidny. To nie ja przyjmowałam pracowników do szkoły i wystarczy sprawdzić nazwiska pracowników, żeby wyciągnąć wnioski.
Jak dodała Elżbieta Cichawa-Grabowska, to co zostało przedstawione w wystąpieniu pokontrolnym to tylko „malutki wycinek”
Dochody jednej z osób to ponad 300 tysięcy złotych. Premie uznaniowe po kilka tysięcy złotych, a do nich premie uzupełniające też po kilka tysięcy złotych. Po kilka dodatków specjalnych jednocześnie, każdy po kilka tysięcy złotych, kilka umów zlecenie jednocześnie, każda po kilka tysięcy złotych i mówimy tu o grupie kilku osób w czasie 2022-2025, co obejmowała kontrola. Wyprowadzanie środków przez wystawianie faktur, transport eksponatów przez najbliższą osobę za kilka tysięcy złotych każda. Za takie kwoty, drodzy Państwo, nasze eksponaty objeździły pół świata. Zakupy artykułów po godzinach pracy, które nigdy nie trafiały do szkoły – o.godzinie 18:00, 19:00, 20:00, a nawet 20:55. Były to drogie szklanki do whisky, garnki, patelnie, czajniki, pościel, prześcieradła satynowe, mięsa i wędliny. Oczywiście wszystko to zakupy elitarnych marek z najwyższej półki.
Elżbieta Cichawa-Grabowska zaznaczyła, że pomimo zapisu w statucie szkoły, nie została dopuszczona do pełnienia obowiązków dotyczących nadzorów nad środkami finansowymi, wydawanymi przez szkołę.
Tak naprawdę pierwsze dokumenty, Szanowni Państwo, zobaczyłam podczas kontroli. Naprawdę byłam przerażona tym co zobaczyłam. Taki całkowity dostęp do wszystkich dokumentów mam od dnia objęcia funkcji, czyli od poniedziałku. Chcę powiedzieć jeszcze, że wielokrotnie prosiłam dyrektora o dostęp do tych dokumentów z informacją, że mam przypuszczenia o nieprawidłowościach, prosząc o sprawdzenie. Niestety, natychmiast po tym pojawiały się na mnie donosy do wszystkich możliwych instytucji.
Jak dodał wicemarszałek województwa mazowieckiego Rafał Rajkowski, trwa przygotowywanie obszernego zawiadomienia do prokuratury. Ponadto Urząd Marszałkowski ogłosił również konkurs na dyrektora Zespole Szkół Drzewnych i Leśnych w Garbatce-Letnisku, który ma zostać rozstrzygnięty w przeciągu miesiąca.
W mediach społecznościowych placówki pojawił się komunikat Rady Rodziców, który dostępny jest TUTAJ














