Kot, którego miauczenie usłyszano w jednym z grobowców na cmentarzu komunalnym na Firleju w Radomiu, żyje! W poniedziałek około godziny 9:00 grób został ponownie otwarty, a zwierzę zlokalizowano wewnątrz. Trwa akcja jego wydobywania
Kot został zlokalizowany. Na miejscu służby i weterynarz
Na miejscu pracują przedstawiciele Sanepidu ubrani w specjalistyczne stroje ochronne, funkcjonariusze Straży Miejskiej oraz lekarz weterynarii z Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego.
Grobowiec został otwarty, a służby potwierdziły obecność zwierzęcia. Najważniejsze jest to, że kot żyje. Obecnie prowadzone są działania mające na celu jego bezpieczne wydobycie.
Od niedzieli śledzimy sprawę
Przypomnijmy, że o sprawie jako pierwsi poinformowaliśmy w naszych social mediach oraz na portalu mocmiasta.pl. W niedzielę 1 listopada otrzymaliśmy informację od osoby, która podczas wizyty na cmentarzu usłyszała miauczenie dobiegające z jednego z grobów.
Po otrzymaniu zgłoszenia powiadomiliśmy Straż Miejską oraz Radomską Radę do Spraw Zwierząt. W działania zaangażował się zastępca komendanta Straży Miejskiej w Radomiu, który koordynował interwencję na miejscu. Niezwłocznie zadysponowany został również Ekopatrol.
Niedzielne działania, mimo otwarcia grobu nie przyniosły ostatecznego rozstrzygnięcia. Dziś służby powróciły na cmentarz, a po ponownym otwarciu grobowca udało się zlokalizować kota.
Trwa akcja wydobywania zwierzęcia
Teraz najważniejsze jest bezpieczne wydostanie kota i zapewnienie mu pomocy weterynaryjnej. Okoliczności, w jakich zwierzę znalazło się w grobowcu, będą wymagały wyjaśnienia.
Do sprawy będziemy wracać. Czekamy na zakończenie akcji i informacje o stanie zwierzęcia.






![Dramatyczna interwencja na cmentarzu na Firleju. Służby zdecydowały o otwarciu grobu. W środku może być kot! [AKTUALIZACJA]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/11/sm-radom-120x86.jpg)








