Fala gorąca dotarła do Radomia i regionu. Wysokie temperatury są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale również dla zwierząt. Szczególnie psy narażone są na skutki upałów.
Psy znacznie gorzej niż my radzą sobie z gorącem, ponieważ nie pocą się całym ciałem, a ciepło oddają pyskiem, poprzez ziajanie.
W czasie upału wystarczy zaledwie kilkanaście minut by doszło do przegrzania lub udaru.
Jeśli nawierzchnia parzy nas w dłoń, to z pewnością parzy niestety również opuszki łap naszego psiaka, co może prowadzić niestety do poparzeń. Absolutnie nie zostawiamy psa w samochodzie, nawet na kilka minut. Uchylona szyba nie zapewnia bezpieczeństwa naszemu psu.
– tłumaczy lekarz weterynarii Mateusz Jabłoński.
Objawy przegrzania u psa to przede wszystkim silne ziajanie, przyśpieszony oddech, jaskrawoczerwony lub siny język i dziąsła, lepka i gęsta ślina, skrajne osłabienie, apatia, brak koordynacji ruchowej a często też wymioty. Nasza reakcja powinna być natychmiastowa.
Uwaga na psy w czasie upałów
Przede wszystkim musimy rozpocząć jak najszybciej chłodzenie naszego psa. Musimy mu znaleźć jak najszybciej chłodne pomieszczenie, w którym go umieścimy. Polewamy psa wodą, może być letnia, ale nie używamy lodowatej wody. Po udzieleniu pierwszej pomocy pies powinien jak najszybciej trafić do lecznicy weterynaryjnej.
– wyjaśnia Mateusz Jabłoński.
W trakcie upałów mamy obowiązek zapewnić psu zacienione miejsce schronienia oraz ciągły dostęp do świeżej wody.













