W niedzielę, 1 listopada, przypada Dzień Wszystkich Świętych. Na cmentarzach trwa wielkie sprzątanie nagrobków, a policjanci apelują o czujność przed kieszonkowcami oraz złodziejami polującymi na cenne przedmioty
Druga połowa października to na nekropoliach czas wzmożonego ruchu. Mieszkańcy odwiedzają groby bliskich, by uporządkować płyty nagrobne, złożyć wiązanki oraz zapalić pierwsze znicze. W ferworze przedświątecznych prac porządkowych łatwo jednak stracić czujność. Jak informuje policja, do kradzieży dochodzi najczęściej w wyniku chwili nieuwagi i roztargnienia osób odwiedzających nekropolie.
Policjanci zwracają uwagę, że wybierając się na cmentarz, najlepiej zabrać ze sobą wyłącznie najpotrzebniejsze przedmioty oraz ograniczoną kwotę pieniędzy. Dokumenty, dodatkowe karty bankowe czy drogie urządzenia warto zostawić w domu.
Moment nieuwagi kosztuje
Do utraty mienia dochodzi zazwyczaj według powtarzającego się schematu. Odwiedzający stawiają torebki, saszetki bądź plecaki bezpośrednio na ławkach, płytach nagrobnych albo opierają je o ogrodzenia kwater. Wystarczy na moment odejść do ujęcia wody lub wyrzucić śmieci. Pozostawione bez nadzoru rzeczy mogą zniknąć, gdy odwiedzający pójdzie też po kwiaty.
Łupem złodziei padają przede wszystkim portfele, gotówka oraz telefony komórkowe. Ginie jednak także wyposażenie samych miejsc pochówku – z grobów znikają dopiero co postawione znicze, ozdoby nagrobne, stroiki oraz świeże kwiaty i wiązanki. Policjanci radzą, aby nie spuszczać rzeczy osobistych z oczu.
Surowe kary za ograbienie grobu
Policja przypomina, że grabież cmentarna jest traktowana w polskim prawie wyjątkowo surowo. Za ograbienie miejsca pochówku, zgodnie z art. 262 § 2 Kodeksu karnego, sprawcy grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Co istotne, w przeciwieństwie do zwykłej kradzieży, przy ograbieniu grobu wartość zabranego przedmiotu nie ma żadnego znaczenia dla kwalifikacji prawnej czynu.
Mundurowi apelują o zachowanie czujności również do kierowców zostawiających samochody na przycmentarnych parkingach. W zaparkowanym pojeździe nie wolno zostawiać na widoku torebek, telefonów ani laptopów. Widoczny w kabinie wartościowy przedmiot może skusić przestępcę, który bez wahania wybije szybę, by go zabrać.
Bezpieczeństwo w tłumie i na zakupach
Ryzyko stania się ofiarą przestępstwa rośnie także wokół samych cmentarzy, na okolicznych targowiskach, przy stoiskach handlowych oraz w środkach komunikacji miejskiej. Kieszonkowcy chętnie wykorzystują sztuczny tłok powstający podczas wsiadania do autobusów czy płacenia za znicze.
W tłocznych punktach warto trzymać plecak blisko siebie. Torebkę należy mieć pod kontrolą, a portfela pod żadnym pozorem nie nosić w tylnej kieszeni spodni.
Funkcjonariusze zwracają ponadto uwagę na konieczność otoczenia szczególną troską osób starszych. Warto towarzyszyć seniorom podczas wizyt na nekropoliach, pomagając im w porządkowaniu grobów i przypominając o zasadach bezpieczeństwa. Bacznie należy pilnować również małych dzieci, a przed wejściem w tłum ustalić z nimi, jak mają się zachować w przypadku nagłego odłączenia się od opiekunów.
Co zrobić w razie kradzieży
Jeśli mimo zachowania ostrożności dojdzie do kradzieży na cmentarzu, należy natychmiast zaalarmować funkcjonariuszy policji lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. W przypadku utraty portfela z dokumentami trzeba jak najszybciej zastrzec karty płatnicze w banku, aby uniemożliwić przestępcom wypłatę pieniędzy z konta.
Przed opuszczeniem domu na czas świątecznych wyjazdów należy dokładnie zamknąć wszystkie drzwi, okna, a także garaże i budynki gospodarcze. Policjanci przestrzegają również, by nie ułatwiać zadania włamywaczom i powstrzymać się od informowania o swojej nieobecności oraz publikowania zdjęć z wyjazdu w mediach społecznościowych.






![Dramatyczna interwencja na cmentarzu na Firleju. Służby zdecydowały o otwarciu grobu. W środku może być kot! [AKTUALIZACJA]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/11/sm-radom-120x86.jpg)








