Patrick Stewart zmarł w środę, 28 października, w wieku 86 lat. Odszedł w swoim domu w Los Angeles po walce z chorobą Alzheimera i otępieniem z ciałami Lewy’ego. U jego boku do końca czuwali żona Sunny Ozell oraz najbliżsi.
Informacja o śmierci artysty obiegła światowe media w czwartkowy wieczór. Jak przekazali bliscy zmarłego w oświadczeniu opublikowanym na oficjalnym profilu aktora na Facebooku, 86-latek spędził ostatnie chwile w otoczeniu najbliższych osób.
– Z ogromnym smutkiem ogłaszamy śmierć Sir Patricka Stewarta, który zmarł wczoraj w swoim domu w Los Angeles, otoczony troskliwą opieką swojej ukochanej żony Sunny, po krótkiej i poruszającej podróży związanej z chorobą Alzheimera oraz otępieniem z ciałami Lewy’ego. Ostatnie chwile spędził w ciepłym uścisku rodziny i przyjaciół. Wśród muzyki na żywo, modlitwy, łez, śmiechu oraz tego rodzaju głębokich emocji, które przez całe życie potrafił wzbudzać w nas wszystkich – napisali bliscy zmarłego.
– Na zawsze zachowamy w pamięci spokojny wyraz jego twarzy i chwilę zadumy – nieprzemijające przypomnienie o jego niezrównanej gracji – podkreślili bliscy aktora.
Kapitan i Profesor
Patrick Stewart zyskał status ikony kina i telewizji przede wszystkim za sprawą dwóch ról, które na stałe weszły do kanonu popkultury. Międzynarodową sławę przyniosła mu kreacja kapitana Jean-Luca Picarda. Wcielał się w niego w serialu science fiction „Star Trek: Następne pokolenie”, kolejnych filmach pełnometrażowych z tej serii oraz w serialu „Star Trek: Picard”.
Olbrzymią popularność na całym świecie przyniosła mu również rola profesora Charlesa Xaviera, czyli Profesora X. Artysta stworzył niezapomnianą postać przywódcy mutantów w kultowej filmowej serii „X-Men” oraz w dramacie „Logan”. Stewart powrócił do tej postaci także w produkcji uniwersum Marvel Studios. Aktor wystąpił w filmie „Avengers: Doomsday”, którego kinową premierę zaplanowano na 16 grudnia.
Hugh Jackman, który przez lata partnerował Stewartowi w kinowych adaptacjach komiksów, pożegnał go w mediach społecznościowych.
– Dziś straciliśmy jednego z gigantów teatru i kina. A moim zdaniem także wyjątkowego przyjaciela i człowieka. Wiele się od niego nauczyłem. Będzie mi cię brakować, Patricku Stewartcie, do końca mojego życia. – napisał Hugh Jackman na Instagramie.
Pamięć zmarłego uczcił także William Shatner, który również występował w uniwersum „Star Trek”.
– Co za tydzień, pełen smutku. Sir Patrick Stewart był przyjacielem, współpracownikiem i wspaniałym aktorem. Od sceny teatralnej aż po mostek dowodzenia Enterprisa, we wszystko, co robił, wkładał inteligencję, wdzięk i ogromną wrażliwość. Kapitan Picard był uosobieniem tego, co najlepsze w nas – tak jak człowiek, który go grał. Zawsze darzyłem go wielką sympatią i podziwem – przekazał William Shatner.
Od Szekspira do pałacu
Zanim Stewart podbił Hollywood, zbudował imponujący dorobek na najważniejszych scenach teatralnych Wielkiej Brytanii. Przez długi czas ściśle współpracował z Royal Shakespeare Company. Publiczność i krytycy oklaskiwali go w klasycznych sztukach, takich jak „Kupiec wenecki”, „Hamlet”, „Makbet” oraz „Sen nocy letniej”. W trakcie swojej wieloletniej drogi zawodowej otrzymał liczne laury artystyczne, w tym nagrody Grammy i Olivier.
Za osiągnięcia sceniczne doczekał się najwyższych honorów państwowych. W 2010 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki za zasługi dla teatru. Odtąd aktor oficjalnie nosił miano sir Patricka Stewarta.
Patrick Stewart urodził się 13 lipca 1940 roku w Mirfield w hrabstwie Yorkshire. Pochodził z rodziny robotniczej – był synem Gladys, która pracowała we włókiennictwie jako tkaczka, oraz Alfreda Stewarta, żołnierza armii brytyjskiej. W wieku 15 lat opuścił szkołę, aby rozwijać karierę aktorską.
Wielkie serce i miłość do futbolu
Poza sceną i planem filmowym aktor angażował się w sprawy społeczne. Wspierał osoby doświadczające przemocy domowej i uchodźców. Działał również na rzecz ochrony zwierząt oraz zdrowia psychicznego wśród wojskowych weteranów.
Wielką pasją Brytyjczyka była także piłka nożna. Stewart przez całe życie pozostawał wiernym kibicem klubu Huddersfield Town, który w latach 20. XX wieku trzykrotnie sięgnął po mistrzostwo Anglii i raz zdobył Puchar Anglii.
Aktor pozostawił żonę Sunny Ozell, którą poślubił w 2013 roku, oraz dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa: córkę Sophie i syna Daniela.
foto: Facebook Patrick Steward






![Dramatyczna interwencja na cmentarzu na Firleju. Służby zdecydowały o otwarciu grobu. W środku może być kot! [AKTUALIZACJA]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/11/sm-radom-120x86.jpg)








