Kot uwięziony w grobowcu na cmentarzu komunalnym na Firleju w Radomiu żyje – to najważniejsza informacja. Trwa akcja ratunkowa. Służby zdecydowały się na ważny krok i podjęły trudną decyzję
Sytuacja jest skomplikowana. Mimo ponownego otwarcia grobowca, zwierzę nie dało się schwytać. Na miejscu pracowali funkcjonariusze Straży Miejskiej w Radomiu, pracownicy Sanepidu oraz powiatowy lekarz weterynarii.
Mówi zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Radomiu, Grzegorz Sambor:
Na obecną chwilę zakończyliśmy tą akcję. Chciałbym każdemu z osobna uświadomić, że jednak jest to grób, jednak są tam również szczątki ludzkie. Klatka żywołapka z zapachowym pożywieniem jest włożona do tego grobowca no i będziemy sprawdzać jak to wygląda. Chciałbym wszystkich tutaj uspokoić. Kot jest w bardzo dobrej kondycji. Przewieziemy go do lecznicy, a tam już lekarze będą decydować czy jest potrzebne leczenie czy też nie
W obecności mundurowych, przedstawicieli Sanepidu, a także lekarza weterynarii otworzono nagrobek. Zgody udzieliła właścicielka Elżbieta Kołtun:
Jeszcze takiego czegoś nie miałam, nic nie było słychać. Byliśmy razem z mężem szykować grób na Wszystkich Świętych. Nic nie miauczało. Grób wcześniej był zniszczony, a teraz kot jest w grobie. To zakłócanie spokoju nieżyjącym, no to jest tragedia po prostu dla mnie. Nie mogę się otrząsnąć
Kolejne otwarcia grobowca nastąpi prawdopodobnie około godziny 15, jeżeli zastawiona żywołapka zadziała jeszcze dziś kot trafi do lecznicy.
Wbrew informacji, która zaczęła krążyć w mediach społecznościowych – nie podjęto decyzji o eutanazji zwierzęcia.


![Kot w grobie na radomskim Firleju. Czekamy na rozwój wydarzeń [AKTUALIZACJA]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/11/79a1d004871a5079b0ee63c6ee9e63ae-2-750x375.jpeg)



![Dramatyczna interwencja na cmentarzu na Firleju. Służby zdecydowały o otwarciu grobu. W środku może być kot! [AKTUALIZACJA]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/11/sm-radom-120x86.jpg)








