Zakończyła się powodzeniem akcja ratowania kota uwięzionego w grobowcu na jednym z radomskich cmentarzy
We wtorek, 3 listopada, około godziny 8:00 ponownie otwarto grobowiec. Po odsunięciu płyty okazało się, że zwierzę weszło do przygotowanej żywołapki. Tym razem udało się je bezpiecznie wydostać.
Przypomnijmy, że Radio Radom było inicjatorem akcji i od niedzieli na bieżąco relacjonowało jej przebieg. Sprawa od początku wzbudzała duże emocje i poruszenie wśród mieszkańców. Wszyscy z niepokojem czekali na moment, w którym uda się dotrzeć do uwięzionego zwierzęcia i zapewnić mu pomoc.
Pierwsze próby odłowienia kota nie przyniosły rezultatu. Zwierzę było bardzo wystraszone i wycofane, nie zdecydowało się również wejść do żywołapki podczas wcześniejszej próby. Akcję wznowiono we wtorkowy poranek. Tym razem przyniosła ona oczekiwany efekt.
Teraz kot zostanie przetransportowany przez Straż Miejską w Radomiu do gabinetu weterynaryjnego. Tam przejdzie badania, które pozwolą ocenić jego stan zdrowia i zdecydować o dalszym postępowaniu. W zależności od wyników konsultacji może zostać objęty leczeniem lub trafić do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Radomiu. Po odbyciu kwarantanny będzie mógł zostać przygotowany do adopcji.
Najważniejsze, że akcja i zaangażowanie wszystkich osób, które pomagały w jej przeprowadzeniu, przyniosły efekt. Historia, która od kilku dni budziła tak wiele emocji, ma wreszcie szczęśliwe zakończenie. Kot jest już bezpieczny!






![Dramatyczna interwencja na cmentarzu na Firleju. Służby zdecydowały o otwarciu grobu. W środku może być kot! [AKTUALIZACJA]](https://mocmiasta.pl/wp-content/uploads/2026/11/sm-radom-120x86.jpg)








